Katowice szachowym centrum Europy. Sensacyjne rozstrzygnięcie na koniec mistrzostw Europy
Dla mnie był to trzeci turniej z kolei, w którym brałem udział, więc pod koniec kondycja i zmęczenie na pewno dały o sobie znać, co niestety widać w więcej niż jednej partii – podsumował arcymistrz Szymon Gumularz,
który po remisie w niedzielę zakończył na 29. miejscu.
To dla mnie główny wniosek: muszę lepiej dobierać plany startowe, żeby zachować siły, zwłaszcza na tak istotne zawody. Jeśli chodzi o same przebiegi partii, to zdecydowanie mogło być lepiej. Trzeba jednak przyznać, że miałem też sporo szczęścia i wygrałem jedną partię, której nigdy nie powinienem był wygrać, więc nie mogę mieć do nikogo żalu, oprócz siebie. Zawsze cieszę się, gdy słyszę, że turniej jest organizowany w Katowicach. Mogę się tylko podpisać pod pozytywnymi opiniami: sala gry była w porządku, przestronna, zapewniono kawę, herbatę i wszystko, co potrzebne. Nie mogę na nic narzekać, warunki były jak najbardziej komfortowe. Możliwość grania w Indywidualnych Mistrzostwach Europy, turnieju takiej rangi, w ojczystym kraju to najlepsze, co może się trafić – dodaje.
Sporo szans na zdecydowanie wyższą lokatę miał też w Katowicach arcymistrz Jakub Seemann, który ostatecznie zajął 71. miejsce.
Atmosfera była świetna, a cały turniej i miejsce do gry okazały się znakomite zarówno dla mnie, jak i dla reszty zawodników – mówi Polak.
Mam tu wielu znajomych, którzy potwierdzają, że organizacja stoi na bardzo dobrym poziomie. Osobiście nie miałem pełnego obrazu sytuacji, ponieważ dojeżdżałem na miejsce z domu, więc znam głównie samą salę gry, ale ze swojej strony mogę powiedzieć, że wszystko mi się podobało i naprawdę fajnie mi się grało. Jeśli chodzi o sam mój udział, to przede wszystkim zebrałem cenne doświadczenie. Czuję jednak ogromny niedosyt – nie tylko po dzisiejszej partii, ale też po ostatnich czterech czy pięciu – ponieważ rywalizacja mogła potoczyć się w zupełnie inną stronę. Ostatnie trzy lub cztery partie miałem kompletnie wygrane, a ostatecznie w żadnej z nich nie odniosłem zwycięstwa. I nie mówimy tu wyłącznie o samym Pucharze Świata, ale ogólnie o wyniku, bo na turnieje przyjeżdża się po to, żeby wygrywać. Kwalifikacja nie jest w tym momencie najważniejsza; zdecydowanie bardziej boli mnie liczba szans, których tu nie wykorzystałem, i z tego powodu wciąż jestem zdenerwowany. Uważam jednak, że jeżeli wyciągnę z tego odpowiednie wnioski i się poprawię, to z pewnością uczynię duży progres – dodaje.
Mistrzostwa w Katowicach wygrał niespodziewanie 18-latek z Ukrainy – Roman Dektiarow, który ostatniego dnia pokonał Davida Antona Guijarro i z 9 punktami wywalczył złoty medal. Wyprzedził Nijata Abasowa i Aydina Suleymanliego z Azerbejdżanu.
Jestem zaskoczony tym, co mi się udało zrobić – przyznał po odebraniu złotego medalu młody gracz,
który na scenę wyszedł z ukraińską flagą.
Byłem sklasyfikowany przed tym turniejem na 126 miejscu spośród wszystkich zawodników zgłoszonych do mistrzostw, więc moja wygrana jest niewiarygodna. Wziąłem flagę ze sobą, bo chciałem przypomnieć o moim kraju, w którym trwa wojna i przeżywa tak trudne chwile. W Katowicach mi się podobało, to fajne miasto, a teraz zapamiętam je na zawsze, bo zdobyłem tutaj mistrzostwo Europy – dodaje 18-latek
Turniej spotkał się z bardzo dobrymi opiniami ponad 500 graczy z całej Europy. To cieszy władze Katowic, które chciały by miasto stało się na czas mistrzostw europejską stolicą tej dyscypliny sportu.
Indywidualne mistrzostwa Europy w szachach, które odbyły się, bo już niestety się zakończyły w Katowicach, okazały się sporym sukcesem – mówi Maciej Stachura, wiceprezydent Katowic.
Z jednej strony był to sukces organizacyjny. Przygotować turniej tej klasy, tej rangi, dla 500 osób jest naprawdę gigantycznym wyzwaniem. Organizatorzy tutaj stanęli na wysokości zadania. Bardzo się cieszymy, ta współpraca była doskonała. Mamy też duży sukces jeśli chodzi o promocję Katowic. W całej Europie można było o nas usłyszeć. Dodatkowo bardzo cieszyliśmy się, że te mistrzostwa były opakowane innymi wydarzeniami towarzyszącymi, bo zawsze zależy nam na tym, żeby zaangażować możliwie dużo ludzi, by tym szachowym świętem cieszyli się wszyscy. Mieliśmy specjalne zawody dla dzieci ze szkół podstawowych, otwarte dla wszystkich chętnych zawody blitza. Była też konferencja szachowa, gdzie przylecieli do nas prelegenci z całego świata. Więc tych wydarzeń dodatkowych było bardzo dużo, dzięki czemu o szachach usłyszało wiele nowych grup – dodaje wiceprezydent.
Indywidualne Mistrzostwa Europy w Szachach Katowice 2026 za nami, a już na początku maja fanów królewskiej gry czekają kolejne emocje. Najlepsi szachiści świata spotkają się w Warszawie, gdzie odbędzie się piąta edycja imprezy Super Rapid & Blitz Poland. Tradycyjnie otworzy ona prestiżowy cykl Grand Chess Tour.
Klasyfikacja końcowa IME (po 11 z 11 rund):
1. Roman Dektiarow (Ukraina) 9 pkt
2. Nijat Abasov (Azerbejdżan) 8,5
3. Aydin Suleymanli (Azerbejdżan) 8,5
4. Mohammad Muradli (Azerbejdżan) 8,5
5. Ediz Gurel (Turcja) 8...
25. Jan Malek (Polska) 7,5
29. Szymon Gumularz (Polska) 7,5
30. Jan Klimkowski (Polska) 7,5
55. Jakub Kosakowski (Polska) 7.






